Polska Stacja Polarna Hornsund - usytuowana w Fiordzie Hornsund, Zachodni Spitsbergen, Archipelag Svalbard - działa od chwili jej założenia w 1957. Ta średniej wielkości stacja, działająca pod patronatem Instytutu Geofizyki Polskiej Akademii Nauk może pomieścić do 30 osób w czasie lata oraz 12 w czasie zimy.
|
|
Polska Stacja Antarktyczna Henryk Arctowski - usytuowana nad Zatoką Admiralicji, na Wyspie Króla Jerzego, w Południowych Szetlandach - działa nieprzerwanie od chwili jej założenia w 1977. Ta średniej wielkości stacja, działająca pod patronatem Zakładu Biologii Antarktycznej Polskiej Akademii Nauk może pomieścić do 70 osób w czasie lata oraz 20 w czasie zimy.
|
|
Na obydwóch stacjach o godzinie 17:00 (wg czasu lokalnego) rozpoczyna się wieczerza wigilijna. Wszystko wygląda tak samo jak w domu. Jest choinka (choć sztuczna), opłatek wigilijny, są życzenia, jest 12 dań, są prezenty, są kolędy, jest miła atmosfera. Jedyna różnica to sceneria na zewnątrz stacji. Na Spitsbergenie jest to środek zimy i wszechogarniająca noc polarna przez cały dzien. W Antarktyce jest środek lata i przez cały dzień jest jasno.
|
 © Zbigniew Zwoliński
|
O północy z 24 na 25 grudnia odbywa się zaimprowizowana Pasterka. Niewielkie kapliczki w śnieżnej szacie, przywieszone do ścian skalnych stwarzają namiastkę świątyni. Rolę księdza pełni jeden z polarników. Odczytywana jest Ewangelia Święta. Jest wspólna modlitwa. Chwila zadumy nad narodzinami Pana, Jezusa Chrystusa.
|
|
W tym Bożonarodzeniowym skupieniu Święta te przeżywa się inaczej. Odczuwa się specyficzna samotność pomimo obecności kilkunastu przyjaciół-polarników. Brak ciepła domu rodzinnego, brak najbliższych osób, brak blasku radości, który zwykle towarzyszy tym Świętom. Pomimo wielkiej odległości, tysięcy kilometrów, myśli nieodparcie biegną do kraju, do najbliższych. Co oni teraz robią, czy wspominają mnie, czy mają dla mnie prezent?
|